Ekwipunek

Moze napisze o tym co ze soba wzialem w podroz. Nie mam duzo doswiadczenia na motorze wiec dopiero po tym wyjezdzie bede wiedzial co warto zabrac a co nie. Na motorze mam kufer na gorze i dwie wodoodporne sakwy po bokach. Zamiast sakiew mozna by zamontowac aluminiowe kufry, szczegolnie ze chinczycy robia tanie podrobki. Sakwy czy kufry dobrze miec bo podczas upadku amortyzuja motocykl i moga ochronic noge przed przygnieceniem. Na wierzchu mam jeszcze torbe z aparatami, ktora moge zdjac gdy chce zostawic motor. Bardzo przydaja sie takie elastyczne siatki z haczykami. Dzieki nimi mozna dopakowac sporo rzeczy na szybko, wode, cistka i czipsy.
Mam kask Agv k3, taka srednia polka, przyznaje ze kupilem tylko dlatego ze ma ladna grafike co rzadko sie zdaza. Cisnie mnie w uszy i chetnie bym go wymienil na kask enduro z daszkiem i szyba.
W Chinach jest kiepski wybir sprzetu w porownaniu z Polska. Mialem na poczatku podrabiana kurtke foxa, ktora sama sie rozpadla, na ciuchy z salonu bmwu nie stac, kupilem wiec chinski komplet firmy Motoboy. Kurtka daje rade, spodnie byly troche male i roztopily sie od silnika. Jezdze teraz w crossowych spodniach Foxa, ktore dostalem od Motorismo. Bardzo wygodne, wentylacja zgumowymi wstawkami swietnie dziala w upale. Nie maja wkladek na kolanach wiec nosze do nich ochraniacze na kolana i piszczele. Dobra opcja bo jak sienie jezdzi mozna je zdjac i zostaja wygodne spodnie.
Buty mam wielkie. Alpinestar Scout. Endurowe. Myslalem ze troche przesadzilem, ale dobrze usztuwniaja kostke i mysle ze juz kilka razy ochronily mnie przed gleba czy skreceniem kostki. Podobno maja wymienne podeszwy.
Relawice mam od Motorismo Hwld Desert. Dobrena lato, lekkie i wygodne. Mam jeszcze zimowe Alpinestary, bardzo solidne, ale na zime to zdecydowanie za malo.
Oprocz tego mam ze 4 zmiany bielizny, poliestrowa podrabiana bluze z kapturem (odkrylem ze poliester dobrze grzeje) tenisowki i klapki. Kiedys slyszalem, ze jak jest bardzo zimno to mozna zalozyc strojprzeciw deszczowy. Sprawdzilem, sprawdza sie, z wielkiego gumowego worka cieplo nie ucieka.
Do tego mikro namiot z Decathlona w ksztalcie trumny, nie wiedzialem, ze sa takie male namiotu, spiwor, karimata i kuchenka gazowa. Gotowac bede tylko jak gdziec na odludziu mnie glod przycisnie bo restauracje sa w Chinach tanie.
Dotychczas wszystko sie przydalo i niczego nie brakuje.

Pani Kasiu z Motorismo, moze to pani wykorzysta?

Dodaj komentarz