Ukradli mi skuter

Wojna jak dotąd nie wybuchła, ale w Chinach zawsze coś się dzieje. Dzis rano jakaś menda ukradła mój skuter. Według mechanika przeżył już ponad dekadę, a części do niego nie ma na rynku od wielu lat. Był w tak złym stanie, że aby zdążyć do pracy musiałem codziennie zarezerwować sobie dodatkowe 10 min na odpalenie. Plusem miało być t,o że nikt nie będzie chciał go ukraść. Niestety w zeszły łikend zabrałem sie za wiejski tuning i pomalowałem go na złoto.  Dużo lepiej nie wyglądał, ale że Chinczycy kochają złoto dziś rano już go nie było.  Mieszkam na małym państwowym osiedlu. Trzy bloki otoczone płotem, mnóstwo kamer, bramy zamyka o 23 dwóch ochroniarzy.  Pierwsze pytanie jakie uslyszałem od ochroniarzy to czy miałem założoną blokadę. W Chinach czasem wydaje się, że jak nie przypniesz swojej własności do czegoś to można ukraść (kolejny podobieństwo między naszymi państwami). Młodszy stróż zadzwonił, jak zrozumiałem do administracji, żeby przysłali kogoś do sprawdzenia kamer. Gdy po 10 minutach podjechał radiowóz miałem w głowie dwie wątpliwości. Jedna jest taka, że skuter nie był ani ubezpieczony, ani zarejestrowany bez czego jak w każdym cywilizowanym kraju nie mam prawa poruszać się po ulicach, druga: ostatnio gdy zrobiłem awanturę o skradziony rower po miesiącu okazało się,   ze zostawiłem go pod pobliską restauracją. Po sprawdzeniu nagrań z monitoringu z ulgą stwierdziłem, że skuter został jednak skradziony. Jedna z kamer pokazała nam jak o 5.10 chudy jegomość wchodzi przez bramę i zaraz nią wychodzi pchając mój skuter. Druga pokazała jak wyłamuje blokadę w kierownicy. Cała akcja trwałą nieco ponad minutę. Ochroniarz, który twierdził, że nic nie widział wybiega po chwili za złodziejem na ulicę, ale od razu traci zapał i wraca do swojej budki. Już po chwili zapominam o skuterze ciesząc się z przejażdżki chińskim radiowozem. Na posterunku zostaję przesłuchany po chińsku, składam podpis i idę do pracy. Policjanci bardzo sympatyczni, ale do poszukiwań się nie rwali. Prawdopodobnie dlatego, że skuter kosztował tylko 600zł. 

Przed wyjazdem do  Azji czytałem książkę pewnego Amerykanina „Zagubiony w Chinach”. Opowiada tam anegdotę o swojej koleżance, której w Pekinie skradziono plecak. Zgłosiła fakt na policję, ale nie wierząc w skuteczność wymiaru sprawiedliwości, pojechała dalej do Szanghaju. Miała się ogromnie zdziwić, gdy do jej hotelowego pokoju zapukało dwóch policjantów. Wręczając jej plecak oznajmili, że złodziej został schwytany, a karę śmierci już wykonano.” Tak sobie Chiny wyobrażałem lecąc tu dwa lata temu z Polski. Teraz wiem, że to jakis bełkot. Kara śmierci jest, ale np.  za spowodowanie śmiertelnego wypadku po pijanemu. Gdyby policjantom się chciało, poszliby za złodziejem w prawo i sprawdzili monitoring z banku, koło którego musiał przechodzić. Prawdopodobnie mogliby ustalić całą trasę bo kamery są wszędzie. Jeszcze nic straconego, może właśnie to robią, byłbym pod ogromnym wrażeniem. Zobaczymy.

china, police, Ukradli mi skuter

Ten wpis umieszczono w kategorii Azja, Chiny, Życie w Chinach i otagowano jako , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

6 Komentarze

  1. Opublikowano Wrzesień 21, 2012 o 6:20 am | Link

    link o takich dwoch co pojechali do Chin z rowerami a tam rowery im skradziono, ale final tej sprawy juz w 50 % jest szczesliwy, wlasnie spawdzialam……………moze i twoje zlotko odzyskaja, stare bo stare ale jak jezdzi. http://www.loswiaheros.pl/chiny-rtw/598-kradziez-rowerow-w-urumqi?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+Loswiaheros-WKilkaLatDookolaswiata+%28LosWiaheros%29

  2. filips
    Opublikowano Wrzesień 22, 2012 o 7:38 am | Link

    W 50% szcześliwy? Tzn, że jeden odzyskali? Dobrze, że moim skuterem nie jechałem tak daleko.

  3. Opublikowano Wrzesień 22, 2012 o 2:13 pm | Link

    haha :). no dla nich to musiala byc mega porazka, do tego mieli takie same 2 identyczne rowery, biale pewnie rozpoznawlane, lepiej nie inwestowac w takie sprzety na chiny, byly jechalo do przodu, jeden juz maja, po tygodniu, mieli duzo czasu zeby zmeczyc policjantow.

    • filips
      Opublikowano Wrzesień 22, 2012 o 2:50 pm | Link

      no właśnie się zastanawiałem czy nie wydrukowac mapy okolicy, zazanaczyc na niej wszystkich kamer cctv w okolicy i zaniesc policjantom, żeby mogli iść za tropem

  4. Opublikowano Wrzesień 22, 2012 o 2:49 pm | Link

    aaaaa czemu to tak dziwnie dodaje do tego ten wolny net !

Dodaj komentarz