Zima

W Pekinie zima. podobno ostra. Az Chinczyki z Wurzburga pytaja czy na prawde jest tak ciezko. Wydaje mi sie ze dwa lata temu bylo gorzej. Rok temu bylo tylko mieszkanie, sklep i baijiu. W tym roku baijiu wypadlo z gry i nie ma nawet tego. W Pekinie sa dwie pory: cieplo – kiedy mozna robic wszystko, jesc patyki na skrzyzowaniu, bawic sie, jezdzic na rowerze, robic wycieczki, pic piwo do rana na mostku i jest jeszcze zimno – kiedy nie ma nic. Miasto umiera. Zycie jest tylko w knajpach. Trzeci rok w Chinach tyka. Mam nadzieje, ze ostatni, a przynajmniej ze bedzie przerwa. Planuje zostac w pracy do poczatku ciepla, koniec marca, moze kwiecien. Odliczanie dni pomaga przetrwac zimno. Do koreanskiej firmy sie juz przyzwyczailem na tyle ze zaczyna mnie to martwic. Lezac chory w lozku mam wyrzuty sumienia, ze nie jestem w pracy, ale chyba tez wywalczylem sobie juz pozycje i troche wolnosci. Nowe kolezanki z pracy o 18 ze strachem wygladaja za rog czy jest menadzerka i czy beda mogly wyjsc do domu. Prison break. Ja mam juz sposob. Po tym roku u koreanczykow planuje 2-3 miesiace wakacji. Wielka cyganska wyprawe na malym motorze. Z planowanych 15.000 km wokol granicy robi sie juz powoli 20.000.  Na trasie pustynie, stepy, gory, rzeki, radioaktywne jeziora, tajne chinskie bazy wojskowe, zachodni kraniec kraju, poludnie. Na razie tylko szkic, a mozliwosc multum bo jest jeszcze Mongolia, Vietnam, Laos i inne. Dziele juz czas na przed i po. To co musze zalatwic i skonczyc przed wyjazdem i to co bedzie po. Mam nadzieje ze zmiana i mam nadzieje ze juz nie Pekin. Oby tez nie Chiny. Mysle ze jednak tu wroce. Wydaje mi sie ze poza Chinami architektonicznej kariery juz prawie nie ma.Ale pewnie tylko mi sie tak wydaje. Zbyt wiele duzych nazwisk wokolo.

Moze trafi tu jakis sponsor, ktory chcialby zeby jego logo objechalo Chiny na moich plecach? Mam zaplecze finansowe, ale liste zakupow na wyjazd tez mam i moze ktos pomoze. Mysle tez nad jakim patronem medialnym.

Ten wpis umieszczono w kategorii Alternatywny przewodnik po Chinach, Azja, Chiny, Podróże, Polska, Życie w Chinach i otagowano jako , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

2 Komentarze

  1. Opublikowano Styczeń 6, 2013 o 5:23 pm | Link

    hej, pewnie masz juz w planach Tulou, wlasnie stamtad wrocilam, polecam i na motor idealnie. dostac sie tam autobusem i zwiedzac w jeden dzien za krotko za duzo sie dzieje po drodze i szkoda bylo to przegapic. Powodzenia w szukaniu sponsorow ! 🙂

    • filips
      Opublikowano Styczeń 7, 2013 o 4:09 am | Link

      No wlasnie na razie skupiam sie na trasie Pekin Kashgar, ktora mnie najbardziej kreci. Dalej nie mam specjalnie wielu punktow na mapie. Chyba gory Huanhsgen. Dodam Tulou 🙂 licze na wiecej w twojej okolicy. Bardziej krajobrazy niz miasta. Czytam jakies poradniki jak znalezc sponsora, wiekszosc dotyczy wypraw rowerowych. Chcialem zrobic zeby komantarze byly bardziej widoczne,a chyba jest gorzej, w chinach sie nei wyswietlaja. Znasz strone proxies.tk?

Dodaj komentarz